poniedziałek

Gołąbki

Chyba cechuje nas bardzo duża dalekowzroczność, doceniamy innych dopiero jak się oddalą na stosowną odległość kilkuset kilometrów. Taka jest i moja Teściowa. Ciekawe, że facet wybiera sobie kobitkę na podobieństwo mamusi, więc jaki z tego morał?

A morał taki, że trzeba się starać puki się jest blisko, żeby cie nikt nie mógł zapomnieć. A nie da się zapomnieć delikatnych gołąbków Joli kuchni wszechpolskiej:

Zaopatrz się w:
- 30 dkg mielonej wieprzowiny
- 30 dkg mielonego drobiu
- 1,5 szklanki ryżu
- 1 jajko
- olej
- małą główkę kapusty
- 2 duże cebule
- małą puszka pomidorów
- 1 kostka rosołowa
- 1 ziele angielskie
- 1 listek laurowy
- łyżkę natki pietruszki
- łyżkę bazylii
- pieprz
- sól

Zacznij od:
1) Posiekaj drobno cebulę, posól, duś z godzinkę na oleju na złoty kolor.
2) Ugotuj ryż w 4 szklankach wody z kostką rosołową, odstaw na godzinkę żeby pęczniał.
3) Kapustę gotuj w słonej wodzie, odcinając liście, które zaczynają odłazić.
4) Wymieszaj ryż z mięsem, jajkiem, 2/3 smażonej cebuli, posiekaną natką.
5) Farsz posól, popieprz, usmaż małą kuleczkę farszu aby sprawdzić smak mięsa, dopraw.
6) Kładź łyżkę farszu na środek liścia, zawijaj rulon a potem boki składaj pod spód.
7) Kilka liści połóż na spód garnka, gołąbki układaj ciasno i pionowo, jedną warstwę.
8) Zalej wodą, wrzuć liść laurowy i ziele angielskie, na wierzch ułóż jeszcze liście.
9) Duś pod przykryciem ponad godzinę, dociskaj.
10) Na koniec zdejmij wierzchnie liście, wlej pomiażdżone pomidory, resztkę usmażonej cebuli, wsyp bazylię, delikatnie zamieszaj i po chwili podawaj.

Oto sposób na zdobycie serca Teściowej, nawet jak cie pochwali dopiero długo po objedzie.

1 komentarz:

  1. Nauczycielka pisze puki? Treść ciekawa, ale o pukaniu niczego nie potrafię wyczytać. To może miało być póki!

    OdpowiedzUsuń